Wiecie jak to jest. Długo nie widzicie jakiegoś dziecka i jak go wreszcie widzicie to macie wrażenie "ale on urósł".... Tak miałem teraz. Od niedzieli nie byłem na działce i dziś się przeraziłem.... oczywiście pozytywnie. Ściany fundamentowe zostały wyprowadzone w całości, jedna z nich pokryta niebieskim styropianem a całość pokryta disturbitem. W jednej ze ścian wyprowadzone zostało miejsce na rurę kanalizacyjną. Dodatkowo okazało się, że projektant podczas adaptacji projektu przesunął zgodnie z moimi wskazówkami kominek w róg salonu ale na rysunku zapomniał przesunąć dolot świerzego powietrza. Teraz to mały szkopół bo da się to zrobić, gorzej co by to było po zalaniu posadzki :)
środa, 14 kwietnia 2010
niedziela, 11 kwietnia 2010
czwartek, 8 kwietnia 2010
Potop zatopiony
Ekipa budowlana skończyła jakieś inne zlecenie i teraz mam do dyspozycji 6 osób. Od rana pompa poszła w ruch i osuszyło się wszystko ładnie i pięknie. Woda która pozostała wewnątrz budynku odcięta od reszty świata teraz sama wydostaje się gruntem rodzimym na zewnątrz wykopu skąd jest wypompowywana.
Na plac boju wkroczył także inspektor nadzoru ponadbudowlanego i wskazał prawidłową drogę dla wody.
Na plac boju wkroczył także inspektor nadzoru ponadbudowlanego i wskazał prawidłową drogę dla wody.
środa, 31 marca 2010
niedziela, 28 marca 2010
Z mała zwłoką dodaję nową informację o postępach prac nad domkiem. W piątek ( 26.03.2010r.) chłopaki zaszalowali wszystkie ławy fundamentowe i wysypali je na dnie suchym betonem (chudziak). Zazbroili cały szalunek i wzmocnili deski szalunkowe prętami łączącymi.
Na dodatek w wykopie odnalazł się pojazd mafiozów zakopany wiele eonów lat temu :)
Na dodatek w wykopie odnalazł się pojazd mafiozów zakopany wiele eonów lat temu :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








