Z prac na budowie nadal nie ma co opisywać, bo ciągle bawimy się w cekolowanie i docieranie ścian. Nasz stolarz jednak powoli zaczyna kończyć składanie mebli kuchennych. Na dzień dzisiejszy wszystko wygląda tak :
sobota, 8 stycznia 2011
środa, 1 grudnia 2010
sobota, 13 listopada 2010
Problem z kotłownią został rozwiązany. Okazała się niezbędna dodatkowa pompa zasilająca bufor. Zamontowany został sterownik solarny i cały układ zalany został glikolem. Musiałem się na niego naczekać , bo miałem go tylko 20l a potrzeba było 22l :)
Na gorze wszystkie pokoje zostały wycekolowane. Teraz schnął i czekają na ich dotarcie. możliwe że sobie poczekają bo jest to najgorsza robota, gorsza chyba nawet od układania wełny.
No i najlepsze zostawiłem na koniec. Kuchnia zaczyna wyglądać jak kuchnia :) Pamiętacie wcześniejsze zdjęcia gresu ? Oto one już ułożone.
No a piętro wyżej nad płytkami ....
Na gorze wszystkie pokoje zostały wycekolowane. Teraz schnął i czekają na ich dotarcie. możliwe że sobie poczekają bo jest to najgorsza robota, gorsza chyba nawet od układania wełny.
No i najlepsze zostawiłem na koniec. Kuchnia zaczyna wyglądać jak kuchnia :) Pamiętacie wcześniejsze zdjęcia gresu ? Oto one już ułożone.
No a piętro wyżej nad płytkami ....
niedziela, 24 października 2010
Mam podłączoną kotłownię i niestety pojawił się problemik. Wygląda on tak: woda na piecu osiąga temperaturę taką jaką zadam , czyli 60 stopni. Woda z pieca wpływa do bufora ciepła. Z bufora wypływa na układ woda o temperaturze 35 stopni . Nawet po kilkugodzinnym paleniu woda w buforze się nie rozgrzewa i ciągle płynie na grzejniki zimna. Wydaje mi się , że bufor zasysa zimną wodę z powrotu. Może w miejscu oznaczonym literą "A" powinna znaleźć się dodatkowa pompa powrotu.
środa, 13 października 2010
Długo mnie tu nie było. No ale prace szły do przodu no i dziś kolejna porcja fotek.
Jako pierwsze lecą płytki gresowe na podłogę w kuchni i do obłożenia schodów. Za drewniane klepki wyszło troszkę za drogo.
Troszkę stare zdjęcie kotłowni. Na dzień dzisiejszy już została odpalona i grzeje.
No a to wszystko
Znalazło się na ścianach
Natomiast z nudnej gipsowo-kartonowej pracy zostało już niewiele do wykonania. Kilka fotek
Jako pierwsze lecą płytki gresowe na podłogę w kuchni i do obłożenia schodów. Za drewniane klepki wyszło troszkę za drogo.
Troszkę stare zdjęcie kotłowni. Na dzień dzisiejszy już została odpalona i grzeje.
No a to wszystko
Znalazło się na ścianach
Natomiast z nudnej gipsowo-kartonowej pracy zostało już niewiele do wykonania. Kilka fotek
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























