Kolejne dni upływają na mozolnej pracy wewnątrz domu. Na zewnątrz już niewiele się dzieje, bo i nie ma zbytnio co się dziać a i sama matka natura nie pozwala. Wewnątrz istna rewolucja. Pojawiła się dziwna maszynka :
która nasze ściany ochlapuje dziwną masą :
Na dodatek nasze schody po zdjęciu z nich kożuszka ochronnego zaczęły nareszcie "wyglądać".
czwartek, 24 czerwca 2010
niedziela, 20 czerwca 2010
Mały dodatek, dorobione zostały belki na suficie w sypialni. W projekcie na daremno szukać możecie informacji , jak w sypialni na górze podwiesić sufit. Po prostu nie ma tam tego. Dorobione zostało też przepierzenie żeby wstawić schody strychowe. Niżej zdjęcie z sypialni.
Skończona została też elektryka. Zużyte zostało 600m przewodu 3 żyłowego. Dokładnie ile zostało zużytego 1,5mm i 2,5mm nie wiem, bo nie sprawdziłem ile i jakiego mi zostało :)
Wyrównane zostały dachówki na połaci od wejścia, pomalowane ucięte brzegi dachówki ( po ucięciu strasznie wyglądał czerwony ślad po cięciu w porównaniu do brązowej dachówki ) i odeskowany brzeg kukułki.
I uwaga, zbliżenie kukułki. Sami mi powiedźcie czy tak ma być :
Śmiało, komentujcie. Mi ręce opadadły na ten widok.
Skończona została też elektryka. Zużyte zostało 600m przewodu 3 żyłowego. Dokładnie ile zostało zużytego 1,5mm i 2,5mm nie wiem, bo nie sprawdziłem ile i jakiego mi zostało :)
Wyrównane zostały dachówki na połaci od wejścia, pomalowane ucięte brzegi dachówki ( po ucięciu strasznie wyglądał czerwony ślad po cięciu w porównaniu do brązowej dachówki ) i odeskowany brzeg kukułki.
I uwaga, zbliżenie kukułki. Sami mi powiedźcie czy tak ma być :
Śmiało, komentujcie. Mi ręce opadadły na ten widok.
czwartek, 17 czerwca 2010
poniedziałek, 14 czerwca 2010
środa, 9 czerwca 2010
Po przerwie wracam do was kochani z nowymi zdjęciami. Nie to, żeby a budowie się nic nie działo, ale kogo interesuje sprzątanie placu budowy i równanie łat na dachu.
Tak wygląda widok z garażu na pomieszczenie gospodarcze. Po zlikwidowaniu podcienia, zrobił się niezły kawałek pomieszczenia. Wejdzie piec, układ solarny i mały kojec na opał.
W międzyczasie robiły się schody i już, już prawie skończone. Swoją drogą to widziałem w akcji majstra jak w rękach wyginał pręty fi 10 :) Jak Gustlik z kultowych 4 pancernych .
To zdjęcie pokazuje pokój nad garażem. Kominek wentylacyjny z łazienki na moją prośbę został przesunięty i częściowo schował się w ścianie. Dzięki temu nie zeszpeci ściany. Normalnie wystawał by na 24 cm a tak tylko na 12 :) W głębi widać komin, który został przesunięty, bo nie chciałem na parterze kominka na środku ściany. Teraz na równo z kominem będzie szła ścianka oddzielająca, na której nieco z prawej pod weluksem będzie wisiał grzejniczek. W sumie komin nie zmarnuje sporego kawałka ściany jak w oryginalnym projekcie.
A na daszku pojawiła się pierwsza dachóweczka. Nic specjalnego przed ułożeniem , ale za 2-3 dni efekt murowany.
Tak wygląda widok z garażu na pomieszczenie gospodarcze. Po zlikwidowaniu podcienia, zrobił się niezły kawałek pomieszczenia. Wejdzie piec, układ solarny i mały kojec na opał.
W międzyczasie robiły się schody i już, już prawie skończone. Swoją drogą to widziałem w akcji majstra jak w rękach wyginał pręty fi 10 :) Jak Gustlik z kultowych 4 pancernych .
To zdjęcie pokazuje pokój nad garażem. Kominek wentylacyjny z łazienki na moją prośbę został przesunięty i częściowo schował się w ścianie. Dzięki temu nie zeszpeci ściany. Normalnie wystawał by na 24 cm a tak tylko na 12 :) W głębi widać komin, który został przesunięty, bo nie chciałem na parterze kominka na środku ściany. Teraz na równo z kominem będzie szła ścianka oddzielająca, na której nieco z prawej pod weluksem będzie wisiał grzejniczek. W sumie komin nie zmarnuje sporego kawałka ściany jak w oryginalnym projekcie.
A na daszku pojawiła się pierwsza dachóweczka. Nic specjalnego przed ułożeniem , ale za 2-3 dni efekt murowany.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














