Porządna pompa wodna dała jednak radę. W 2 godzinki z wykopu zniknęło kilka metrów sześciennych wody. Po dokładnym obejrzeniu działki i jej terenu przyległego okazało się, że przez drogę gminną przelewa się staw sąsiada, zgadnijcie gdzie się przelewa :) Tak tak, dokładnie na moją działkę. Coś muszę z tym zrobić, nie wiem, może zasypie kamieniami... A co się dzieje w wykopie? Pierwsze szalunki się pojawiają.
czwartek, 25 marca 2010
wtorek, 23 marca 2010
Pompastycznie
Dziś udało mi się wynająć pompę do wody. Niestety elektryczna i jak się okazało - zbyt mało wydajna. Na czwartek zamówiłem spalinową wysoko-wydajną pompę strażacką. W międzyczasie chłopaki nie próżnowali i skręcili zbrojenie na ławy fundamentowe i zaopatrzyli się w bloczki fundamentowe. Czekamy na pogodę, pompujemy wodę i robimy szybkie szalowanie. Beton zamówię B25 żeby szybko związał bo niestety woda w wykopie może nie dać nam spokoju.
niedziela, 21 marca 2010
Fosa ukończona
czwartek, 18 marca 2010
Kopalnia odkrywkowa
środa, 17 marca 2010
Prawie jak kowal, prawie...
Dzień kolejny prac na działce. Chciał bym, żeby można było nazwać ten dzień kolejnym dniem pracy nad domem, ale na razie praca na działce musi mi wystarczyć. Dziś udało mi się zaprosić na działkę pana z przyrządem ustawionym na trójnogu , zwanym przez przyjaciół geodetą. Dziś jego zadanie jest proste. Wytyczyć w zmarzlinie miejsce posadowienia budynku. Drewniane kołeczki do tego celu się nie nadają, bo są słabsze od zmarzniętej ziemi. Dlatego użyliśmy do tego celu pręty stalowe ósemki. Poszło nam sprawnie wymierzenie i wbicie w grunt 36 pręcików stalowych. Teraz pan koparkowy będzie wiedział gdzie zepsuć mi wykop. Martwię się tylko jak wykonawca wymierzy poziom posadowienia ław fundamentowych ale obiecał, że laserem sobie pomierzy. Matko jak w gwiezdnych wojnach – lasery i inne szmery bajery. Tylko jakoś mi tu do całości nie pasuje technologia prętowo-sznurkowa , no ale ....
Subskrybuj:
Posty (Atom)




