Po kolejnej niepogodzie i wolnych dniach majowych panowie na budowie znowu wzięli się za stolarkę. Szalunki i zbrojenie idą pełną parą.Koledzy robią wszystko łącznie z balkonami żeby obniżyć koszt pompy do betonu i zalać B20 za jednym wypożyczeniem pompy. Oto wynik szalowania i zbrojenia balkonu.
A tak wygląda strop z lotu ptaka :
Zobaczcie ile stali poszło na wzmocnienia koło klatki schodowej. TO KOSZTOWAŁO :(
A to ostatnie zdjęcie dla kolegi, który martwił się ,że za mało mam podpór. Ja tu widzę niezły las stalowych drzew.
środa, 5 maja 2010
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Długo nic ciekawego się na budowie nie działo. A to szalowanie tarasu, schodów, murowanie pod wieniec, szalowanie wykuszu itp. Ogólnie rzecz biorąc wiało nudą. Oczywiście zdjęcia dla wnuków robiłem ale nic ciekawego tu się nie znajdzie. Dziś po południu jednak się miło zaskoczyłem. Wolnym krokiem zbliżałem się do domu i tak patrze , a tu coś ciemno mi jakoś w garażu. A tu proszę :
No i widok z góry (proszę zwrócić uwagę na pojawiającą się zieleń w tle ) :
W samym zaś garażu pojawiać się zaczął dymo zabieraczo na dach wyciągacz czyli KOMIN:
Swoją drogą to gratulacje dla projektanta. Szyber w prawym kominie jest ok ale w drugim to przegięcie. Przechodzi na wylot przez kominek wentylacyjny. I proszę mi wierzyć, TAK JEST W PROJEKCIE i nie mam pomysłu jak to zrobić inaczej, bo fundament pod komin jest taki a nie inny i inaczej się nie ustawi kominów .
I tak się zastanawiałem, po co chłopakom na budowę (gdzie jak na razie tylko murują) grube deski z płyty wiórowej. a tu proszę :
No i widok z góry (proszę zwrócić uwagę na pojawiającą się zieleń w tle ) :
W samym zaś garażu pojawiać się zaczął dymo zabieraczo na dach wyciągacz czyli KOMIN:
Swoją drogą to gratulacje dla projektanta. Szyber w prawym kominie jest ok ale w drugim to przegięcie. Przechodzi na wylot przez kominek wentylacyjny. I proszę mi wierzyć, TAK JEST W PROJEKCIE i nie mam pomysłu jak to zrobić inaczej, bo fundament pod komin jest taki a nie inny i inaczej się nie ustawi kominów .
I tak się zastanawiałem, po co chłopakom na budowę (gdzie jak na razie tylko murują) grube deski z płyty wiórowej. a tu proszę :
niedziela, 18 kwietnia 2010
czwartek, 15 kwietnia 2010
środa, 14 kwietnia 2010
Wiecie jak to jest. Długo nie widzicie jakiegoś dziecka i jak go wreszcie widzicie to macie wrażenie "ale on urósł".... Tak miałem teraz. Od niedzieli nie byłem na działce i dziś się przeraziłem.... oczywiście pozytywnie. Ściany fundamentowe zostały wyprowadzone w całości, jedna z nich pokryta niebieskim styropianem a całość pokryta disturbitem. W jednej ze ścian wyprowadzone zostało miejsce na rurę kanalizacyjną. Dodatkowo okazało się, że projektant podczas adaptacji projektu przesunął zgodnie z moimi wskazówkami kominek w róg salonu ale na rysunku zapomniał przesunąć dolot świerzego powietrza. Teraz to mały szkopół bo da się to zrobić, gorzej co by to było po zalaniu posadzki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











